Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszt. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lipca 2009

Kuchnia Japońska 5-1 Deser francusko-japoński



Taki deser w takiej szklanej długiej misce z różnymi składnikami nazywa się パフェ Pafe po japońsku .
Ta nazwa pochodzi właśnie z francuskiego wyrazu "PARFAIT" co oznacza "perfect".

Podobno deser "parfait" to oryginalnie deser francuski, ale Japończycy przerobili "parfait" po swojemu, i tak urodził się deser perfekcyjny w japońskiej wersji.


Jest mnóstwo wersji パフェPafe ale na przykład ten, co zjadłam dzisiaj składa się z lodów z zielonej herbaty, Anko( Anko to taka słodka pasta z czerwonej fasoli), kasztana jadalnego, i bitej śmietany. Po prostu pycha!


To kosztowało 882 jeny = mniej więcej 30 zł
........drogie co? ;/



Warto tu wpaść jak będziecie w Japonii!!!!!!

Kawiarnia Musashino Sabo-
〒105-7190
Tokio Minatoku Higashi Shinbashi1-5-2 


Shiodome City Center B111

TEL:03-5568-6340

menu




czwartek, 18 czerwca 2009

Shu-katsu 1-3 Ranking

Oto ranking najpopularniejszych wśród japońskich job-seekerów firm w Japonii .

(Niżej jest wersja polska)





1. Fuji Television ( telewizja ) no, dobrze płacą...

2. Hakuho-do- ( agencja reklamowa) dobrze płacą...
3. Dentsu- ( agencja reklamowa ) dobrze płacą.........
4. Shiseido- ( firma kosmetyczna )
5. Zen Nippon Ku-yu (ANA – all nippon airways) ( firma lotnicza )
6. TV Asahi ( telewyzja ) też...
7. JTB Group ( firma podróżnicza )
8. Mitsubishi Tokyo UFJ Ginko- ( bank )
9. Shu-ei sha ( wydawnictwo ) manga.
10. Nihon TV Ho-so-mo- ( telewizja )
11. Ko-dan sha ( wydawnictwo ) też manga...
12. Mitsu Sumitomo Ginko- ( bank )
13. Ito-tchu- ( firma handlowa )
14. Nihon Ko-ku- (JAL –japan airlines ) ( firma lotnicza )
15. Bandai ( firma produkująca zabawki ) znane z Tamagochi
16. Suntory ( firma produkująca napoje )
17. Mitsubishi Sho-ji ( firma handlowa )
18. Mizuho Financial Group- ( bank )
19. Tokyo Ho-so- (TBS) ( telewyzja )
20. Sony ( firma elektroniczna )

・・・・・
30. Toyota
35. Nintendo-
38. Panasonic
61. Canon
70. Honda
72. Asahi Beer
74. Goldman Sachs

・・・・・・




A co do pensji, to tak mniej więcej w każdej firmie w pierwszym roku dostaje się gdzieś 200.000~250.000 yenów (czyli 6600 zł -8400zł) miesięcznie. (minus podatki i jakieś tam opłaty)

Ale potem dużo się zmienia w zależności od firm, a w dużych firmach, jakie są wymiane na rankingu przeciętna roczna pensja szacowana jest na ok. 10.000.000 yenów  (czyli ok. 330.000 zł )

(złotówka – 30 yenów ) 

Boże ;0


A wy ile firm już znaliście na tej liście?

:)))))

wtorek, 9 grudnia 2008

Życie Tokijskie1-1 Koszt życia w Tokio


Życie w Tokio jest koszmarnie drogie.
Mimo, że mieszkałam w Tokio już prawie 20 lat, to był cios na plecy, kiedy poszłam na spotkanie typu „Nomi kai” z starymi kumplami pierwszy raz od mojego wyjazdu zagranicę, 1.5 roku temu, i odkryłam ponownie, że jest CHOLERNIE drogo żyć w Tokio…..


(Widzicie moją stację Keio-Hachioji京王八王子?? a Shinjuku新宿??)


Najpierw zapłaciłam 350 jenów za pociąg, żeby pojechać do Shinjuku- samego centrum Tokio.



Potem przesiadłam się na metro, i przejechałam jeszcze kilka stacji do Ginza za 190 jenów.



No i poszłam do środka knajpy, gdzie koledzy już na mnie czekali. Otóż widzę moich kolegów.. Mówią „kopę lat, Mejeczko!” a nikt ani nie wstaje na mój widok, ani nie podaje mi ręki….

No tak, nie możemy oczekiwać takiego ciepłego powitania jak w Polsce… Albo może po prostu mnie nie lubią? Oby tak nie było :p



Wypiliśmy alkohol, zjedliśmy kolację, i.. zapłaciliśmy po 4000 jenów!



Potem 190 jenów do Shinjuku, i do domu 350 jenów.



Czyli, 350+190+4000+190+350
=¥1080 (transport)+ ¥4000 (jedzenie)
=w przeliceniu 35 zł (transport) i 131 zł (jedzenie)
=muszę znaleźć jak najszybciej pracę!



(bilet. jest znizka 50% dla dzieci. na dole jest napisane 小児180円...)

Oczywiście jedzenie może być o wiele tańsze, ale koszt za transport nie jest do uniknięcia, szczególnie jak ktoś mieszka tak daleko od centrum jak ja...
(Chyba, że ktoś odważa się jechać na gapę tak jak ja czasem robię....;p)

Muszę dodać, że to nie jest jakaś specjalna okazja, tylko codzienność Tokijczyków.... Chyba więcej niż raz w tygodniu mamy takie spotkanie.

Ach, w Lublinie wystarczył mi jeden rower, żeby się poruszać po całym mieście...;(